Skocz do zawartości
Polityka prywatności Czytaj dalej... ×
Forum PLWS

r.norkowski

Forumowicz
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O r.norkowski

  • Ranga
    Nowy

Profile Information

  • Skąd:
    Toruń
  • Okręg
    Toruń
  1. r.norkowski

    Półka boczna z parawanem

    Jestem zainteresowany kupnem półki bocznej z parawanem na nogę D25. Mocowana tylo na nogę, bez dodatkowych nóg / podpórek. Taca pełna (nie na kuwety).
  2. r.norkowski

    Maver Medusa

    Zamierzam kupić pierwszą tyczkę. Rozważam zakup pierwszej serii (nie znam roku produkcji) wędki Maver Medusa 13 metrów z dwoma topami (match i power). Czy któryś z kolegów może coś napisać na temat tej wędki? Z góry dziękuję za każdą radę i opinię. P.S. Co oznacza opis reglass concept?
  3. r.norkowski

    Donęcanie

    Trudno coś doradzić, ponieważ podałeś dość ogólne informacje. Opisywane przez Ciebie łowisko, to woda płynąca czy jezioro? Jaki jest rybostan, na jakie ryby się nastawiasz? 1/3 towaru, to ile objętościowo? Jeśli podajesz większą ilość robactwa (białe i jokers) to przypuszczam, że zakładasz łowienie większych ryb, np. leszczy. Moim zdaniem, częstotliwość donęcania i ilość podanej zanęty na początku determinuje właśnie ilość i wielkość ryb w łowisku. Ja łowię odległościówką przede wszystkim na jeziorach, głównie leszcze i donęcanie zaczynam tylko wtedy, kiedy zauważam wyraźne osłabienie brań, wcześniej donęcanie uważam za niepotrzebne. Zauważyłem też, że np. płocie na różnych łowiskach, szczególnie płytszych są bardziej "wrażliwe" na donęcanie i czasami intensyne donęcanie może ja płoszyć na jakiś czas i wtedy donęcanie ograniczam do niezbędnego minimum (jedna kula co 40 min - 1 godz) żeby "coś" pracowało w wodzie. Ja osobiście podaję 2/3 zanęty z gliną na początek (średnio 15-20 kul) na donęcanie zostawiam około 10 kul z robactwem haczykowym.
  4. r.norkowski

    Podanie zanęty procą - odległościówka

    Kacper, ta odpowieź to prawdziwe kompempendium wiedzy w tym temacie. Jak zawsze konkretnie i merytorycznie. Dobrze, że mam(y) - bo z pewnością skorzysta z doświadczenia Twojego i Zbyszka niejeden początkujący, a pewnie i doświadczony, wędkarz - takie miejsce, gdzie można otrzymać cenne wskazówki. Tyle tytułem podziękowań i słodzenia :-) Chciałbym się odnieść do poruszonej przez Kacpra kwestii kondycji i siły. Otóż temat postanowiłem poruszyć po moim pierwszym w tym sezonie wędkowaniu w ostatni weekend. Po zimowej przerwie i wystrzeleniu około 25 kul następnego dnia miałem zakwasy w przedramionach. No taka kondycja :-) To tylko potwierdza, co pisze Kacper, że siła nęcenia w sile naszych rąk. Faktycznie dobre i mocne "zblokowanie" rąk to chyba podstawa, bo po zimowej przerwie i "pierwszym" wystrzeleniu serii kul precyzja i celność mocno mi siadła. Oczywiście pisząc o "jednej, dwóch kulach" miałem na myśli raczej kilka kul (5-6) :-) Ja, ponieważ łowię stosunkowo rzadko, na początku "strzelana" lepię 2-3 kule z czystej gliny aby wyczuć odległość. Po wystrzeleniu "pilotów" przechodzę do nęcenia właściwego. To nieco zmniejsza błąd pierwszego podania zanęty. W kwestii proc, to ja używam proc Drennana z oryginalnymi gumami. Nie uważam, że są najlepsze, po prostu mi pasują w porównaniu np. proc Stonfo. Możliwe, że inne gumy np. Mivardi byłyby lepsze jednak zawsze szkoda mi czasu na testy. Cenną uwagą jest dla mnie żeby zwrócić większą uwagę na ciężar, a nie objętość, kul zanętowych. To, że lepię "równe" kule nie znaczy, że są jednakowe. Sprawdzę sobie w domu na wadze kilkanaście zagnieconych kul i zobaczę jaką mam powtarzalność wagi zagniatanych kul. Dziękuję raz jeszcze Kacprowi i Maciejowi, za ciekawe uwagi i linki do "Dziadka". Może Kacper przy najbliższej sposobności nad wodą i łowieniu odległościówką poświęcisz chwilę przy podaniu zanęty i przedstawisz "na żywo" ten prosty, a jakże trudny, temat strzelania z procy?
  5. Mam pytanie i zarazem prośbę do Kacpra i pozostałych kolegów doświadczonych w metodzie odległościowej. Z jakich proc i gum korzystacie i jaki macie "sposób" na precyzyjne podanie zanęty na odległość 30-35 metrów? Przyznam, że wciąż nie radzę sobie z precyzyjnym podaniem zanęty, a jak wiadomo jest to jeden z podstawowych czynników skutecznego łowienia tą metodą. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że swoje trzeba po prostu "wystrzelać" jednak liczę na jakieś praktyczne wskazówki :-) Czy jedna bądz dwie kule rozstrzelone o kilka metrów od naszego punktu łowienia niweczą nasze łowienie? Z góry dziękuję za wskazówki.
  6. r.norkowski

    Matchówka 4,2m - 4,5m

    Szukam wędki matchowej o długości 4,2 - 4,5m i c.w. 5 - 25g z kołowrotkiem lub bez.
  7. r.norkowski

    Jesienna zanęta na wodę stojącą

    A czy znacznie zwiększająca się przejrzystość wody w okresie jesiennym (szczególnie w jeziorach) wpływa jakoś zasadniczo na sposób podania zanęty? Mam tu na myśli pracę (smużenie) gliny i zanęty w dużo czystszej wodzie niż ma to miejsce latem, kiedy woda jest bardziej mętna.
  8. Ponieważ mamy połowę października, przy okazji za chwilę finał PLWS 2016 na zbiorniku stojącym, a sam wybieram się na jesienny wypad nad jezioro, chciałbym zapytać kolegów jaką przyjmują o tej porze roku strategię nęcenia. Czy i ile używacie spożywki i jaki towar podajecie jeśli jest przewaga średniej wielkości leszcza przy metodzie odległościowej? Dno raczej "miękkie" i zastanawiam się czy podawać robactwo w mocnej glinie czy raczej "na dywanie". To mój pierwszy post więc jeśli zrobiłem coś nie tak, to proszę o wyrozumiałość :-)
  9. Witam, Mam na imię Radek, jestem z Torunia. Wędkuję głównie na wodach stojących. Dołączając do forum chciałbym wymienić doświadczenia i skorzystać z wiedzy na temat sprzętu i metod łowienia spławikowego od bardziej doświadczonych kolegów. Pozdrawiam.
×