Skocz do zawartości


Zdjęcie

Niwa - seria extreme


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
9 odpowiedzi na ten temat

#1 Rafał Pawluczuk

Rafał Pawluczuk

    Nowy

  • Forumowicz
  • Pip
  • 6 postów
  • Skąd:Białystok

Napisany 18 luty 2015 - 03:52

Wszędzie opisywane zanęty platinum które okazały się rewelacyjne, jednak nic nie słychać o zanętach z serii extreme poza tym, że nie powinno się do nich nic dodawać.

 

Stosowałem raz, zanęta extreme kanał, po otworzeniu paczki bez rewelacji, jednak po dodaniu wody zanęta zaczęła intensywnie pachnieć i jej zapach czuć było w całym domu. Zanęta drobna, jednorodna a w przypadku 3kg paczek rewelacyjnie tania! Niestety trafiłem na bezrybie i nic nie złapałem (co można było usłyszeć również od innych wędkarzy więc nie ma co winić ani zanety ani sposobu jej podania).

 

W tym sezonie mam zamiar dokładniej je przetestować, jakie są Wasze doświadczenia z serią extreme?

Co możecie o nich powiedzieć?

Czy odważylibyście się je stosować na zawodach na rzekach gdzie trzeba trochę towaru wrzucić?

Jak ze sadnikami oleistymi, czy nie należy ich dodatkowo wzbogacać?

Czy jest jakaś różnica między paczkami 1kg a 3kg?


Edytowany przez Rafał Pawluczuk, 18 luty 2015 - 03:53 .


#2 Kacper Górecki

Kacper Górecki

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 352 postów

Napisany 18 luty 2015 - 04:03

To są dobre zanęty. Z przyzwyczajenia używam serii Platinum, nie mniej kiedyś dysponując mniejszym budżetem mieszałem 2 części extreme z 1 częścią platinum. Leszcz rzeka to najcięższa i najbradziej wiążąca znana mi zanęta. Kiedyś mieszając ją 1 do 1 z argilą wygrałem dwa razy zawody na rzece elbląg łowiąc duże krąpie. Rzekę trzeba nawilżać powoli bo ma bardzo dużo kleju. Płoć, krap leszcz nigdy nie używałem, a jezioro idealnie komponuije się z platinum płoć duża. Generalnie jak są ryby tymi zanętami spokojnie można wygrywać nawet na zawodach.


  • Rafał Pawluczuk lubi to

#3 Maciej Stąpór

Maciej Stąpór

    Użytkownik

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 25 postów
  • Skąd:Zagnańsk k.Kielc
  • Okręg:Kielce

Napisany 18 luty 2015 - 10:36

Może nie jestem wielkim znawcą zanęt od p.Milewskiego ale płociowa zanęta (czarna) była baaardzo aromatyczna i nie był to raczej zapach ziołowy tylko jakiś owocek (coś jak żurawina lub malina?Nie pamiętam teraz dokładnie z czym mi się kojarzył konkretnie). Niemniej się sprawdziła znakomicie w połączeniu z jedną paczką ziemi (łowienie rekreacyjne oczywiście). Jednak bał bym się użyć tej zanęty wiosną/jesienią i wtedy gdy podejrzewałbym słabsze żerowanie ryb. Intensywny zapach stawia mi troszkę znak zapytania :)

Zanęta sprawiała wrażenie dość tłustej w dotyku.

Jednak do rekreacji szczególnie w cieplejszej porze roku zdecydowanie się sprawdziła.



#4 Merkusz

Merkusz

    Nowy

  • Forumowicz
  • Pip
  • 9 postów
  • Skąd:Warszawa
  • Okręg:Mazowiecki

Napisany 22 luty 2015 - 07:54

Witam.

Ja używam zanęty extreme oraz natura ale dopalam je aktywatorami ukierunkowanymi na ryby występujące w wodzie w której łowie.

Oczywiście na rzekę sprawdza się dobrze . Troszkę trzeba dociążyć ziemią czy gliną .

Nie wiem jaka różnica jest między 1 kg a 3 kg chyba tylko w cenie :) .



#5 Przemek Kalita

Przemek Kalita

    Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 63 postów
  • Skąd:Garno
  • Okręg:Radom

Napisany 23 luty 2015 - 10:17

Zanęty  Zbyszka tak intensywnie pachną po to by już niczym ich nie doprawiać. Gdy zapach wydaje się nam za mocny, to wystarczy bardziej zanętę rozcieńczyć gliną, ja stosuje proporcję nawet 6 : 1, szczególnie wczesna wiosną i w okresie słabego żerowania. Doprawianie ich czymkolwiek, czyści nam tylko portfele. Zresztą tak jest z wieloma markowymi zanętami. 



#6 Rafał Pawluczuk

Rafał Pawluczuk

    Nowy

  • Forumowicz
  • Pip
  • 6 postów
  • Skąd:Białystok

Napisany 24 luty 2015 - 08:24

W tym przypadku chodziło mi bardziej o dodatki pracujące typu prażone zmielone konopie. Stosujecie je?


Edytowany przez Rafał Pawluczuk, 24 luty 2015 - 04:24 .


#7 Rafał Pawluczuk

Rafał Pawluczuk

    Nowy

  • Forumowicz
  • Pip
  • 6 postów
  • Skąd:Białystok

Napisany 13 marzec 2015 - 05:42

Ostatnio byłem zdziwiony kolorem mojej mieszanki:

 

- 3 cz. ziemi torfowej

- 1 cz. argili jasnej

- 1,5 cz. niwa extreme kanał (jasny kolor)

 

Po wymieszaniu miało to kolor czarny - lekko brunatny

Wrzuciłem jedną kulkę pod nogi i zanęta miała bardzo jasny kolor, w ogóle nie było widać w tym czerni

 

czy konieczne jest stosowanie w tym przypadku naturalnie czarnej zanęty żeby mieć rzeczywiście czarny kolor mieszanki w wodzie?



#8 Kacper Górecki

Kacper Górecki

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 352 postów

Napisany 13 marzec 2015 - 06:47

Ziemia barwi tylko na powietrzu, w wodzie już nie. Dlatego jeśli zależy Ci na ciemnej barwie dodaj nieco czarnego barwnika i nie używaj jasnej gliny tylko czarną.



#9 Dorian Pitera

Dorian Pitera

    Forumowicz

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 74 postów
  • Skąd:Częstochowa
  • Okręg:Częstochowa

Napisany 13 marzec 2015 - 09:07

Ostatnio byłem zdziwiony kolorem mojej mieszanki:

 

- 3 cz. ziemi torfowej

- 1 cz. argili jasnej

- 1,5 cz. niwa extreme kanał (jasny kolor)

 

Po wymieszaniu miało to kolor czarny - lekko brunatny

Wrzuciłem jedną kulkę pod nogi i zanęta miała bardzo jasny kolor, w ogóle nie było widać w tym czerni

 

czy konieczne jest stosowanie w tym przypadku naturalnie czarnej zanęty żeby mieć rzeczywiście czarny kolor mieszanki w wodzie?

Taka mieszanka sprawdza się na leszcze i większe ryby na muliste dna. Ziemia torfowa spulchniając cały towar nie wpada w muł a jasna argila i zanęta swoją barwą ściąga większe egzemplarze ryb.



#10 Rafał Pawluczuk

Rafał Pawluczuk

    Nowy

  • Forumowicz
  • Pip
  • 6 postów
  • Skąd:Białystok

Napisany 13 marzec 2015 - 10:31

Niestety przez weekend nie dostane ani barwnika ani ciemnej argilli, a w niedziele planuje wypad na płocie.

 

Wymieszanie argili z ziemią + częściowe przemoczenie a następne wysuszenie powinno trwale zabarwić mi glinę?






0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników