Skocz do zawartości
Polityka prywatności Czytaj dalej... ×
Forum PLWS
Zaloguj się, aby obserwować  
MaciejChłopecki

Luźna konwersacja o PLWS 2016

Polecane posty

Witam.


Sezon 2015 dla wielu z nas można uznać za zakończony, jednak już wkrótce powitamy nowy rok, więc i my ruszamy powoli i myślimy nad kolejnym drugim cyklem Mazowieckiej Ligi Spławikowej.


Nasze myślenie swoją drogą, ale tak jak pisaliśmy w tym roku - chcemy, żeby każdy czuł się ważnym elementem całej tej układanki jaką postanowiliśmy w tym roku ruszyć.


Czy ma ktoś jakieś uwagi, spostrzeżenia co do tegorocznego cyklu? Sami zauważyliśmy kilka błędów, które będziemy chcieli wyeliminować, ale chętnie usłyszelibyśmy je ze strony uczestników i osób przyglądających się z boku całej imprezie.


Czy macie propozycje na nowe, ciekawe łowiska, które mogą pomieścić co najmniej tyle osób co przy pierwszym cyklu, żeby można było ustawić 2 równe sektory?


Pozdrawiam


Maciek


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Maciek ja możę zacznę. Idea zawodów jest bardzo fajna , także organizacja była w tym roku ok ale moim zdaniem powinno się zmienić przynajmniej dwa detale ... a mianowicie z cyklu eliminacji powinno nie wychodzić 5 drużyn a ilość procentowa czyli na przykładzie MLS 25% dlaczego? ponieważ ilość drużyn w innych Ligach nie jest nigdy równa i stopień trudności także jest różny dla przykładu w Mazowieckim brało udział 22drużyny i wychodzi 5 czyli 23% a w Kujawsko Pomorskim startuje 11 drużyn i też wychodzi 5 drużyn co daje nam 46% prawie połowa , teraz druga sprawa czyli jak już mamy wyłonioną pierwszą 5 i któraś drużyna rezygnuje ze startu w Finale to z automatu prawo startu powinna mieć kolejna drużyna - w tym roku tak nie było ... No i myślę że Finał jest dla zawodników biorących udział w eliminacjach i nie powinno się sadzać "Prywatnych Gości" między zawodnikami - a jeśli już to w osobnym sektorze i dobrze by było zapytać o zdanie uczestników którzy jakby nie było za to Płacą ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego Bartek podałeś za przykład kujawsko pomorskie eliminacje, mogę cię poinformować że ustalając terminarz starałem się nie kolidować z terminami zawodów MLS dając szanse zawodnikom z mazowieckiego którzy mogli startować jednocześnie w dwóch miejscach eliminacji. Nie skorzystałeś z tego bonusa i teraz masz żal . A propo startowało 12 drużyn musisz zmienić procenty ,a zapisanych było więcej  tylko w ostatniej chwili zrezygnowały.Co do wejścia do finału następnych drużyn jeśli ktoś rezygnuje to jestem za a jeśli chodzi o rywalizację w jednym sektorze z mistrzami świata to coś co może nie jednemu z nas przytrafić się raz i myślę że nie jeden marzy o takim występie i sprawdzeniu swoich umiejętnosci.

Edytowano przez Piotr B.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

O proporcjonalnym rozkładzie miejsc w finale myślę już od dłuższego czasu i prawdopodobnie taki zapis znajdzie się w regulaminie. Prawo startu w finale wstępnie planuję dla 40 drużyn. Wakaty będą uzupełniane kolejnymi drużynami według klasyfikacji.

 

Odnośnie "gości prywatnych" to kolega chyba się troszkę zagalopował. Dziwie się, że są osoby, które nie życzą sobie wędkowania ramie w ramię z zawodnikami światowego formatu. To niecodzienna, bezcenna lekcja wędkarstwa na najwyższym poziomie! Z własnego doświadczenia wiem, że kilka godzin u boku prawdziwego Mistrza może nauczyć więcej niż udział w dziesiątkach zawodów. Didier i Baptiste zostali bardzo miło przyjęci przez wszystkich zawodników, nie słyszałem, by komuś Ich obecność w sektorze przeszkadzała. Nie zabrali głównej nagrody, natomiast przysłali do Nowego Miasta dwie palety sprzętu o wartości ponad 20 tys. zł. To były nagrody dla zawodników, a nie dla "osoby prywatnej", która Ich zaprosiła. 

 

Jeśli kolega wyżej wspomniał już o tym, że zawodnicy PŁACĄ to przedstawię krótkie rozliczenie podstawowych kosztów finału:

 

50zł opłata za łowisko (za 3 dni)

50zł obiady (za 2 dni) - nie były to zaparzone w styropianie schabowe, tylko za każdym razem pyszny, obfity dwudaniowy obiad w bardzo fajnej knajpce.

 

Pozostało 40zł wpisowego od osoby czyli 2800zł. 

 

Toy Toy,e 1000zł, obiady dla sędziów i osób zaangażowanych w pomoc 500zł, puchary i medale 1800zł. Do tego doszło mnóstwo drobnych kosztów, których już nie wymieniam. Z powyższego rachunku wynika, że środków z wpisowego nie starczyło na pokrycie podstawowych kosztów organizacji zawodów. W takim razie kto pokrył resztę wydatków??? 

 

Bartku nie byłeś na finale więc może nie wiesz. Pula nagród była naprawdę mega, niespotykana na zawodach spławikowych. Organizator tych zawodów, czyli moja osoba z prywatnego budżetu ufundowała główną nagrodę - 2 x kosz Rive Drennan. Dodam, że w przeciwieństwie do innych popularnych cykli zawodów przez rok nie zbierałem pieniędzy od zawodników, by potem za te środki wypchnąć zalegający w magazynie towar. W nazwie PLWS nie ma ani jednego słowa o mojej firmie, a wszyscy lokalni działacze organizują eliminacje bezinteresownie. 

 

Przykro się robi jeśli w coś wkłada się tak wiele poświęcenia a potem słyszy, że to przecież zawodnicy za wszystko płacili. A może stanowiska rozstawiły się same, ryby zważyły się same, wyniki policzyły się same, a nagrody spadły z nieba? 

 

To nie były prywatne zawody, nie było prywatnych gości, natomiast prywatny był czas, który bezinteresownie poświeciło bardzo wiele osób dla dobra PLWS.

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzisz Maciek a nie mówiłem !!!

Pisząc prywatni Goście mam na myśli żeby to także było ujęte w regulaminie (Bo jeśli się nie myle to takiego zapisu nie było) nas w związku z "Brakiem zapisu w regulaminie" wykluczyłeś z Finału a gości zaprosiłeś bez zapisu w/w.. ???? I To jest  ok ??. Jeśli chodzi o gości teraz byli Francuzi a co jak za rok będzie 10 takich drużyn to też będzie ok???? To myślę że dlatego POWINIEN być z gośćmi REGULAMIN (choćby zapis na jakiej zasadzie startują , kto ich ma prawo zaprosić itd.)

Nie uważam że startowanie z Lepszymi jest złe, Jest Bardzo dobre wszystkich uczy !!! I nie będę z tym dyskutował bo macie rację natomiast czy Kacper chciałbyś wydać na cykl zawodów sporo kasy i polosować między 10 gośćmi????? (Myślę w tym o przyszłośc i np 10 gości bo ufundowali nagrody czy cokolwiek innego- też im by się to należało) - PO TO REGULAMIN DLA GOŚCI! Natomiast jeśli chodzi o tematy innych województw To kolego PLWS ma za zadanie najlepiej aby zawodnicy startowali w swoich województwach a nie latali po Polsce bo tam będzie łatwiej ! Kujawsko Pomorskie dałem jako przykład tylko. A jak np w Łódzkim czy jakim kolwiek innym wystartuje 5 drużyn to wszystkie mają wejść? Na takich samych zasadach co w Mazowieckim?? To jaki sens wtedy elimnacji??

Jak by było NP procentowo to nie miało by znaczenia ile jest drużyn wszystkich i tyle , nawet jeśliby wystartowało 5 drużyn to byłoby o co walczyć po za nagrodami :)

Edytowano przez Bartek Józefów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby było jasne - Marcin i ja napisaliśmy regulamin, który dotyczył Mazowieckiej Ligi Spławikowej. Finał organizował Kacper i osoby, które społecznie zaangażowały się w całe przedsięwzięcie.

Prawda jest taka, że nie było w regulaminie takiego zapisu, że jeśli ktoś z piątki finalistów wycofa się ze startu w finale to prawo startu ma kolejna drużyna. Była natomiast od samego początku mowa o pewnej niespodziance jaka czeka na finalistów i niespodzianką tą było zmierzenie się z Mistrzami Świata, twarzami firmy Rive, którzy byli przy okazji sponsorami nagród dla uczestników cyklu i nie brali udziału w walce o nagrody...

Bartek, myślę, że nikt z finalistów nie miałby pretensji o to,że wziąłeś udział w finale z Twoim partnerem, natomiast regulamin był znany jeszcze przed rozpoczęciem zmagań eliminacyjnych dla wszystkich uczestników i należy się tego trzymać.

Moim zdaniem było to też może niedopatrzenie Kacpra i nas wszystkich, że nie było takiego zapisu w regulaminie. Jeśli ktoś rezygnuje ze startu to prawo startu powinna mieć kolejna drużyna, ale Kacper jest jeden, a głów, które czytały zasady gry było wiele i jakoś nikt nie mówił o tym głośno, że należy dopisać taki punkt...

Wszyscy jesteśmy mądrzejsi o nowe doświadczenia, trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość i robić tak, żeby było dobrze, dlatego założyłem ten temat, żeby zarówno Marcin jak i ja mogli dojść do tego czego oczekują zawodnicy startujący w woj. mazowieckim.

Też jestem zdania, że należy zmienić zapis co do ilości drużyn wchodzących do finału. Spływają do nas informacje, że chęć udziału w II cyklu wyraża już kilka nowych drużyn i prawdopodobnie konieczne będzie przeprowadzenie eliminacji!

Na ten moment wydaje mi się, że w przypadku max 10 drużyn w lidze awans powinny wywalczyć 2 drużyny, 20 drużyn - 4 awansuje, 25 drużyn - 5 awansuje. (20%)

To jest oczywiście moja propozycja. Zależy czy ruszą nowe ligi. Jeśli pozostanie bez zmian to można ten stosunek procentowy zwiększyć.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No więc właśnie takiego zapisu nie było . Ja od Kacpra nie oczekuję żeby się prze de mną rozliczał bo nie o to mi chodzi. Chciałbym żeby zasady startu były jasne i tyle . PLWS nabiera rozmachu - bardzoo Dobrze , pojawią się sponsorzy , goście itd . Powinien być regulamin na jakiej zasadzie będą mogli startować i tyle... "Prywatni Goście" zostali prze zemnie tak nazwani ponieważ nikt o nich nie wiedział i jak sądzę zaprosił ich Kacper (Niespodzianka) fajna ! Tylko co by gdyb np za Rok zadeklarowała firma Lorpio czy Traper czy Anglicy czy ktokolwiek inny , że chce wesprzeć te zawody w jakiejś formie ... Będziecie odmawiać??- to by było głupie! a przecież chodzi o to żeby przyciągnąć jak najwięcej osób zarówno startujących jak i sponsorów , ale także nie może być tak że start w finale można sobie kupić !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Goście byli "specjalni", a nie "prywatni". Oznacza to, że nie było to zaplanowane, pomysł i zaproszenie powstało spontanicznie - była to sytuacja iście wyjątkowa. Warto być świadomym, że zaproszenie zawodnika takiego formatu jak Mistrz Świata nie jest proste! Zadzwoń do Alana Scothorna i zaproś Go na organizowane przez Ciebie zawody... Didier i Baptiste do Nowego Miasta mieli do przejechania prawie 1700km. Po bardzo intensywnym sezonie poświęcili swój prywatny czas, żeby zaszczycić nieznanych sobie kolegów w Polsce. Przecież mogli grzecznie podziękować i poświęcić ten czas rodzinie zamiast katować się tak długą podróżą.

 

Dla kogoś kto był Mistrzem Świata, zawody PLWS to impreza rangi co najwyżej towarzyskiej. Jeśli decyduje się w niej wystartować należy to odbierać jako miły gest i wyróżnienie dla innych zawodników. Jeśli uważasz, że ufundowali nagrody, bo chcieli załatwić sobie start w finale PLWS to jesteś niestety lekko oderwany od rzeczywistości. W sierpniu dostali ode mnie zaproszenie, o żadne nagrody ich nie prosiłem, wysłali je do mnie bez uprzedniej informacji bodajże dwa tygodnie przed zawodami. Gdyby nie Rive, poza głównymi nagrodami (ufundowanymi przeze mnie i Grześka Badawikę) walczylibyśmy o drobne gadżety od "sponsorów".

 

Didier i Baptiste w Polsce na finale PLWS do zdobycia mieli dokładnie: nic. Każdy wynik poza wygraną byłby dla nich wielką porażką, z której musieliby się zapewne tłumaczyć w swojej ojczyźnie. Wygrana była jedynie potwierdzeniem ich wielkich umiejętności. Nie walczyli też o żadne nagrody rzeczowe. W finale PLWS brali udział nie dla siebie, a dla nas! Sprowadzanie tak wyjątkowych i specyficznych sytuacji do zapisów w regulaminie byłoby delikatnie mówiąc nietaktowne. 

 

Podsumowując ten wątek. Gość specjalny = ktoś wyjątkowy, niecodzienny, nietuzinkowy. Takich postaci w wędkarstwie nie ma na tyle dużo, by stadami zapraszać je na zawody!

 

Jeśli chodzi o idee PLWS. Z pierwotnych założeń pozostało niewiele. Dlaczego? Bo idea była prospołeczna, a w naszym wędkarskim światku jest bardzo mało osób będących w stanie zrobić coś bezinteresownie dla dobra innych ludzi. W zakresie PLWS zawsze najważniejsze będzie dla mnie zdanie tych osób, które angażowały się nawet wtedy, gdy wydawało się, że cykl spełznie na niczym. 

 

PLWS dzieli się na dwie płaszczyzny organizacyjne. Ligi Wojewódzkie - w dużym stopniu niezależne z tego względu, że w każdym regionie Polski panuje inna sytuacja w lokalnym spławikowym światku, a co za tym idzie inne możliwości i oczekiwania. Z biegiem czasu będę chciał ujednolicać regulamin tych lig, ale licząc się ze zdaniem tych osób, o których wyżej wspomniałem.

 

Napewno należy stworzyć regulamin eliminacji, bo ligi rozrastają się i to kwestia czasu kiedy w niektórych województwach zabraknie miejsc. Uważam, że 25 drużyn to maksimum, a należy się zastanowić czy 20 drużyn w I lidze wojewódzkiej nie da możliwości rozgrywania bardziej zróżnicowanych, ciekawszych zawodów na lepszych łowiskach. Mam wstępnie taki pomysł, aby w 1 lidze utrzymywało się 10 drużyn, a o pozostałe 10 miejsc drużyny walczyły wczesną wiosną podczas dwuturowych zawodów (sobota, niedziela). Zaznaczę, że docelowo nie zależy mi na jak największej ilości Lig, a na ich jakości. Wolę 6 mocnych, super zorganizowanych Lig Wojewódzkich niż 16 "bylejakich". 

 

Druga płaszczyzna PLWS to coroczny finał, za który odpowiadam osobiście. Jego organizację będę powierzał grupom osób, które mają doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach i cieszą się zaufaniem w naszej wędkarskiej społeczności. Z założenia będę się starał, by Finał rozgrywać możliwie w okolicach centrum kraju. 

 

Z biegiem czasu także regulamin finału będzie precyzowany. W pierwszej kolejności chcę ustalić ilość drużyn z prawem startu w finale. Teoretycznie może być to i 50-100 miejsc lecz to bardzo zawęża ilość odpowiednich łowisk. 

 

Moim nadrzędnym celem jest zbudowanie prestiżu PLWS, którego finał będzie coroczną wielką konfrontacją drużyn z różnych zakątków Polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W przypadku naszego województwa 2 liga wydaje się nieunikniona. W zeszłym roku udział wzięły 22 drużyny i zapewne część z nich będzie chciała dalej łowić. Chcielibyśmy im wynagrodzić to, że wzięli udział w pierwszym cyklu i będą mogli dalej walczyć w eliminacjach do finału PLWS.


Przy okazji chcemy dać szansę nowym drużynom, które podczas pierwszego roku zmagań patrzyły na te zawody z boku i postanowią stanąć w szranki w roku 2016. Jeśli liczba chętnych drużyn (łącznie z ekipami z I cyklu, które wyrażą chęć startu) wyniesie ponad 25 drużyn, trzeba będzie przeprowadzić preeliminacje dla nowych ekip.


W związku z tym trzeba będzie dodać kilka punktów w regulaminie - m.in. ile drużyn z preeliminacji w roku 2016 (nowe drużyny) będzie mogło łowić w eliminacjach do finału PLWS oraz ile drużyn z eliminacji spada do 2 ligi i ile ma szansę awansować z 2 ligi w kolejnych latach.


Wszystko to jest do ustalenia. Na początek musimy poczekać na kalendarz imprez okręgowych, wyznaczyć własne terminy i spytać uczestników I edycji kto z nich ma chęć wziąć udział w drugim cyklu MLS.


Kalendarz imprez okręgowych jeszcze nie jest umieszczony na stronie okręgu, natomiast możemy wstępnie planować gdzie moglibyśmy wędkować i walczyć o przepustki do finału w następnym roku. 


Kwota wpisowego pozostanie bez zmian (150zł od osoby) , chyba że uda się stworzyć cykl złożony z 4 tur, wtedy też automatycznie wpisowe będzie wyższe.


W związku z tym liczymy na jakieś propozycje łowisk na 50 osób i podpowiedzi - czy robimy tak jak w zeszłym roku 3 tury czy zwiększamy wpisowe i liczbę tur (o ile terminarz nam na to pozwoli).


Co do intensywności startów - pozostanie zapewne tak jak w tym roku - tura co 2-3 miesiące, żeby budować napięcie do końca kto awansuje do finału  :)


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że się wtrące, ale jeśli mówimy o procentowym udziale zespołów w finale, bądź ograniczeniu ilości drużyn w najwyższej lidze wojewódzkiej... W woj.lubelskim w 2015 uczestniczyło 15 drużyn, ale były to drużyny 3 osobowe. Czyli przeliczając rozgrywki wojewódzkie na liczbę osób - to liczba 45 jest w czołówce na skalę kraju, natomiast 15 drużyn to chyba coś koło średniej...

 

Rozgrywki wojewódzkie w boksach to zdecydowana mniejszość, niestety większość drużyn to 2 osoby. Szkoda, bo dla mnie 2 osoby to para, a nie drużyna, a są to rozgrywki drużynowe czy parowe? Bo z drużyny robi się nam tu rywalizacja parowa (to, że jest taki finał - nie ma problemu, bo mamy 2 dni i jest możliwość zmiany w niedzielę).

 

Jeśli regulamin ma być ujednolicany, to wolałbym wiedzieć o tym zdecydowanie wcześniej niż tuż,tuż przed startem nowego sezonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze odnośnie eliminacji bądź 2 ligi.

U mnie rozwiązałem to w taki sposób, że drużyny wiedziały juz po 1 turze o co walczą. Walka była o czołowe miejsca dające możliwość startu w finale, ale też o miejsca by w cyklu pozostać na rok kolejny.

Jako, że nie chciałbym wszystkiego ustalać sam, po konsultacjach z kapitanami 5 drużyn (jedynych 5 drużyn, które podjęły rękawice w 2014 roku - taka nagroda dla nich za odwagę, przez co mam nadzieje bardziej utożsamiają się z PLWS) ustaliliśmy, że pierwsze 10 drużyn ma zagwarantowany start w kolejnym sezonie, pozostałe będą musiały walczyć w eliminacjach z drużynami nowymi. Dlaczego nie chcę ważnych spraw podejmować jednoosobowo? Nikt nie jest nieomylny ;-)

 

Uważam, że 15 drużyny w naszym (3 osobowe drużyny) to max.

 

I jeszcze jedna sprawa. Pamiętajcie, że drużyny biorące udział w plws to drużyny "dzikie". Ich składy czy nazwy mogą się co roku zmieniać. Skoro x drużyn ma mieć zapewniony start (poprzez uzyskany wynik) w kolejnej edycji, to trzeba mieć na uwadze, że skład i nazwa drużyny może się zmienić (u mnie np. kilka ekip dorwało sponsora, który w części pokrywał koszty). Taki sponsor może zmieniać się co roku, a co za tym idzie nazwa drużyny.

 

Proponuje, aby każda drużyna (tak jest w moim województwie) wyznaczała kapitana i aby tylko on miał prawo dokonywania zmian nazwy/składu drużyny, skoro powoli dochodzimy do tego, że potrzebne są eliminacje bądź też dwie ligi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W koncepcji, którą przyjęliśmy w roku 2015 (i przy niej zostaniemy) łowi 2 zawodników, natomiast trzeci jest rezerwowy i często zdarzało się, że zawodnicy wymieniali się między sobą w poszczególnych zawodach i ten rezerwowy robił za "plecy". Sama nazwa czy parami czy drużynowo powinna zejść na dalszy plan. Nie łowimy w każdym razie indywidualnie tylko pracujemy na wspólny wynik.

To jest kolejna sprawa, o której trzeba porozmawiać. Przy 15 drużynach po 3 osoby w lubelskim awans uzyskuje 33% drużyn startujących w eliminacjach. U nas łowią 2 osoby w każdym teamie (+3 rezerwowy), ale samych ekip jest więcej i przy założeniu takiej liczby drużyn jak w tym roku to jest 22%. My już teraz zakładamy, że liczba drużyn wzrośnie i jest to bardzo prawdopodobne, przynajmniej w roku 2016 póki nie zmienimy regulaminu na sezon 2017. 

Osobiście byłbym za ujednoliceniem ligi, żeby wszyscy mieli równe szanse. Ze względu na różne zainteresowanie sportem wędkarskim w poszczególnych województwach jest to jednak raczej niemożliwe. Jeśli nie jest to możliwe, trzeba znaleźć najlepsze rozwiązanie dla wszystkich.

Co do kapitanów to jest to słuszna uwaga. Jest jeszcze taka opcja, że zawodnicy między drużynami będą się przemieszczać bądź tworzyć nowe drużyny... Cóż, postaramy się jakoś i z tym sobie poradzić :)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem co prawda uczestnikiem rozgrywek z cyklu PLWS ale z uwagi na fakt, że kibicuje jej rozwojowi pozwolę sobie napisać w tym temacie kilka zdań.

Argumenty przedstawiane przez kolegów dotyczące dodatkowych miejsc w finale dla drużyn z województw tylko dlatego, że w zawodach eliminacyjnych w tych województwach bierze udział największa liczba drużyn jakoś zupełnie do mnie nie przemawiają. Tym bardziej nietrafionym jest dla mnie argument przeliczania procentowego drużyn uprawnionych do startu w finale w danym województwie w stosunku do liczby drużyn startujących w eliminacjach w tym województwie. Próbuje znaleźć przykład analogicznej sytuacji w innych dyscyplinach sportowych i niestety takiego przypadku ja nie potrafię się doszukać. Jedynym powszechnie stosowanym kryterium w przydzielaniu dodatkowych miejsc w finałach (względnie rozgrywkach wyższego szczebla) jest wynik sportowy.

W moim przekonaniu najlepszym i najbardziej sprawiedliwym (pozostającym w duchu sportu) rozwiązaniem byłoby stworzenie rankingu na podstawie wyników uzyskiwanych w finałach (obecnie z ostatnich dwóch, a w przyszłości 3 lub nawet 5 lat) przez drużyny z danej ligi wojewódzkiej. Kluczem do rozdzielenia i przyznania dodatkowych miejsc w finale dla poszczególnych lig wojewódzkich byłby właśnie taki ranking – ranking byłby aktualizowany zaraz po finale więc jeszcze przed rozpoczęciem eliminacji w kolejnym roku byłoby wiadomo ile miejsc w finale przypada dla poszczególnych województw.

Taki ranking niewątpliwie byłby dodatkowym motywatorem, a być może również podstawą do zwiększenia współpracy pomiędzy drużynami z danego regionu.

Jeżeli liga ma się rozwijać (zakładam, że organizatorzy nie dopuszczają innej myśli) to obecna sytuacja z różną ilością drużyn chętnych do startu w eliminacjach w różnych województwach z pewnością jest stanem przejściowym, a docelowo trzeba zakładać, że ilość drużyn startująca w „bezpośrednich” eliminacjach do finału będzie wszędzie taka sama (prawdopodobnie ograniczona ogólnym regulaminem).
Mam też wrażenie, że z uwagi na specyfikę naszej dyscypliny w tym początkowym okresie i tak okaże się, że najlepsze wyniki w finałach uzyskują drużyny w lig wojewódzkich, w których startuje najwięcej drużyn – ale co do zasady skoro są to rozgrywki sportowe to decydować powinien wynik sportowy, a nie inne pozasportowe czynniki.

 

Pozdrawiam

 

P.S. Kolega Bartek rzeczywiście mocno się zapędził z tymi uwagami dotyczącymi gości w finale, a tekst o możliwości kupienia sobie startu w finale to już jakiś totalny absurd.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że udział tak uznanych zawodników (niezależnie czy będą to Mistrzowie z Francji, Włoch, Anglii, Czech czy Polski) w finale rozgrywek niesie za sobą same pozytywy.
Swoją drogą chyba nie warto brać do siebie uwag do zapisów regulaminu rozgrywek przekazanych na forum przez osobę, która nie przestrzega regulaminu tego forum J

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomysł Kacpra z gośćmi specjalnymi był świetny i warto go kontynuować w przyszłości, moim zdaniem podniósł on poziom sportowy oraz rangę tych zawodów. Dwa lata temu lidze nie dawano najmniejszych szans na utrzymanie się a tu proszę z roku na rok poziom sportowy się podnosi dzięki startom coraz lepszych zawodników i właśnie takim pomysłom.

Jeszcze słowo do Pana Bartka Józefów miałem okazję na finale wędkować w sektorze z Didierem i  Baptistem. I  nie mam jakoś do nich żalu że byli lepsi sportowo wszyscy mieli równe szanse. A czego się nauczyłem i co zobaczyłem to moje.

Pomysł K.Kurowskiego z przyznawaniem miejsc jest bardzo logiczny i rozsądny warto go przemyśleć   

PS przed opłatą startowego na finał każdy wiedział że będą goście specjalni jeśli się komuś nie podobało mógł nie startować to wolny kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z zapisem "kto i na jakich zasadach może startować " miałem zamiar ujednolicić zasady startu , co to oznacza w moim rozumieniu :

 

Podam przykład :

Zgłasza się firma która chce ufundować 10 nagród na finał - ich wymaganiem jest start poleconych zawodników .(Nie koniecznie Mistrzów świata ale zwykłych "Kowalskich") chociaż jak wszyscy wiemy choćby Traper ma w swoich szeregach najlepszych zawodników na świecie.

 

I teraz bez zapisu w regulaminie co zrobić ?? Chyba trzeba odmówić bo nie mamy nic takiego w regulaminie , aczkolwiek szkoda bo nagrody.(czy zupełnie inna pomoc )

- i w tym przypadku mówiłem o kupnie startu w Finale !!! a nie o tym że kupili sobie Francuzi.

 

Robiąc zapis do regulaminu o "Gościach Specjalnych" robimy sobie furtkę dla takich darczyńców bez których w przyszłości Liga  nie będzie miała szansy rozwoju . No chyba że zawsze Kacper będzie ją sponsorował . O to mi chodzi żeby jak takich firm by było dużo to dobrze żeby siedzieli osobno a nie w sektorach między zawodnikami . I po to ten zapis w regulaminie , bo  jak takie firmy się zgłoszą w trakcie sezonu po ustaleniu regulaminu to nic nie zrobisz , to wtedy będziemy zmuszeni odmawiać . Pamiętajmy że PLWS ma być alternatywą dla GPP gdzie wiodące Firmy z branży mają po kilka drużyn :) i tylko patrzeć jak te drużyny lub firmy będą brały udział w PLWS lub najzwyczajniej będą chciały się reklamować podczas tych zawodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a odpowiadając na słowa Pana Kurowskiego "Swoją drogą chyba nie warto brać do siebie uwag do zapisów regulaminu rozgrywek przekazanych na forum przez osobę, która nie przestrzega regulaminu tego forum "??

 

Ja kolego tak samo jak inni zawodnicy zapłaciłem za starty w eliminacjach , mało tego moja firma ufundowała nagrody na 1 czy 2 tury tych że eliminacji w jednej z największych lig i myślę że mogę wyrazić swoją opinię w tej kwestii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Opcja z rankingiem województw za punkty drużyn z finału to bardzo ciekawe rozwiązanie! 

Co do tematu liczby drużyn awansujących do finału -przespałem się trochę z tym tematem i uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby ustalenie maksymalnej liczby drużyn startujących w każdym województwie. To już powinno zostać ustalone odgórnie i jeśli któraś liga będzie miała mniej drużyn to należy liczyć, że z czasem dorówna ilością startujących drużyn w innych województwach, gdzie liga rozwinęła się nieco lepiej. 

W żadnej dyscyplinie sportu nie ma sytuacji, że z tego okręgu awansuje np. 5 drużyn , z drugiego 2, ale tylko dlatego, że w rozgrywkach bierze udział taka sama liczba drużyn i tu jest pies pogrzebany... A na ujednolicenie tego w naszym sporcie potrzebny jest ... czas.

Poziom i liczba wędkarzy patrząc pod kątem województw są jednak różne. W mazowieckim na zawodach okręgowych przewija się łącznie ponad 150 seniorów, a doliczając do tego osoby z okręgu ciechanowskiego i radomskiego liczba startujących wyczynowców staje się już naprawdę ogromna!

Co więcej - na MLS w tym roku startowali nie tylko seniorzy, ale były drużyny z juniorami... Z czasem może okazać się, że 2 liga to będzie mało :)

Fakt faktem - trzeba znaleźć jak najlepsze rozwiązanie.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kacper moje zdanie jest takie, jak nic nie było to źle, że nic nie ma , jak coś stworzyłeś to też źle. Ilu ludzi tyle problemów :D . Rób więc swoje i układaj zasady tak żeby było oki według ciebie. Jak komuś nie pasuję to nie musi brać udziału. :)    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z zapisem "kto i na jakich zasadach może startować " miałem zamiar ujednolicić zasady startu , co to oznacza w moim rozumieniu :

 

Podam przykład :

Zgłasza się firma która chce ufundować 10 nagród na finał - ich wymaganiem jest start poleconych zawodników .(Nie koniecznie Mistrzów świata ale zwykłych "Kowalskich") chociaż jak wszyscy wiemy choćby Traper ma w swoich szeregach najlepszych zawodników na świecie.

 

I teraz bez zapisu w regulaminie co zrobić ?? Chyba trzeba odmówić bo nie mamy nic takiego w regulaminie , aczkolwiek szkoda bo nagrody.(czy zupełnie inna pomoc )

- i w tym przypadku mówiłem o kupnie startu w Finale !!! a nie o tym że kupili sobie Francuzi.

 

Robiąc zapis do regulaminu o "Gościach Specjalnych" robimy sobie furtkę dla takich darczyńców bez których w przyszłości Liga  nie będzie miała szansy rozwoju . No chyba że zawsze Kacper będzie ją sponsorował . O to mi chodzi żeby jak takich firm by było dużo to dobrze żeby siedzieli osobno a nie w sektorach między zawodnikami . I po to ten zapis w regulaminie , bo  jak takie firmy się zgłoszą w trakcie sezonu po ustaleniu regulaminu to nic nie zrobisz , to wtedy będziemy zmuszeni odmawiać . Pamiętajmy że PLWS ma być alternatywą dla GPP gdzie wiodące Firmy z branży mają po kilka drużyn :) i tylko patrzeć jak te drużyny lub firmy będą brały udział w PLWS lub najzwyczajniej będą chciały się reklamować podczas tych zawodów.

 

Bartku nigdy nie spotkałem się z sytuacją, że jakaś firma chce coś zasponsorować sama z siebie w zamian za udział w zawodach, a trochę "po zawodach" jeżdżę. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Wiktor Walczak poświęca prywatny czas po to, by walczyć o pietruszkę w "sektorze gości", no bo po co Mu to? 

 

Prawda o darczyńcach jest niestety taka, że takowi w naszej branży niemal nie istnieją. Duże firmy są na tyle mocne, że inwestują w inne formy reklamy niż sponsoring, takie które są tańsze, a jednocześnie bardziej bezpośrednio i trwale wpływają na wizerunek firmy. np. finansowanie bardzo dobrych zawodników. Natomiast małych firm po prostu nie stać na rozdawnictwo. Sponsoring z definicji ma przenosić pozytywne wrażenie z osoby/grupy sponsorowanej na sponsora. W praktyce bywa z tym różnie. Producent wysyła 100 opakowań gliny na zawody. Ponosi konkretne koszty towaru i wysyłki, a po zawodach słyszy się ironicznie, że zwycięzca został uhonorowany zgrzewką gliny. Jaka to reklama? Producent wysyła dla organizatora kilka pudełek na przypony, po czym zaraz po zawodach lądują one na aukcjach internetowych - to też nie poprawia wizerunku sponsora. Największe włoskie firmy na Italian Master sponsorują po kilka wiaderek i tego typu bardzo drobnych gadżetów, mimo, że na tych zawodach startują ich najwięksi fanatycy, a firmy te obracają wielomilionowymi kapitałami. Dlaczego? Powód jest dokładnie taki jak napisałem wyżej.

 

Jedynym poza "żebraniem" sposobem na pozyskanie KONKRETNYCH darczyńców na zawody jest realna współpraca organizatora ze sponsorem. W przypadku, gdy organizatorem jest sklep wędkarski z pewnością może liczyć na nagrody od swoich kontrahentów, a im lepszym jest klientem tym na większą przychylność może liczyć. Trudno się spodziewać, by firmy rozdawały na prawo i lewo swój kapitał po to, by tylko znaleźć się na długiej liście sponsorów, która i tak nikogo zazwyczaj nie interesuje! Jeśli już jakaś firma bezinteresownie decyduje się na dużą inwestycję sponsorską z powodów oczywistych nie życzy sobie, by osoba/grupa sponsorowana umieściła ich logo w jednym szeregu pośród firm, które ufundowały po symbolicznym wiaderku. Mówiąc wprost: firmy to przedsiębiorstwa, a nie instytucje charytatywne.

 

W związku z tym co wyżej napisałem, gdybanie, że lada dzień firmy rzucą się same z siebie z ofertą podarowania nagród jest objawem oderwania się od tego co nas otacza. 

 

Na dużych imprezach na zachodzie walczy się w pierwszej kolejności o prestiż, w drugiej o mniejsze lub większe pieniądze. Pula finansowa zależy nie od darczyńców, a od wysokości wpisowego i ustalonego podziału. Na Italian Master wpisowe od pary wynosi 50 euro. Czyli przy 10-parowym sektorze daje to pulę 500 euro. Za zwycięstwo otrzymywaliśmy po 150 euro, 2 i 3 miejsce łącznie około 150-200 euro. Pozostałe środki trafiały do puli przeznaczonej na koszty organizacyjne, które przy tak gigantycznym przedsięwzięciu napewno nie są małe. 

 

Uważam, że w każdym niszowym sporcie zawodnik walczy przede wszystkim o szacunek swojego sportowego środowiska, w tym także kibiców. Nagrody są jedynie miłym dodatkiem. Sprowadzanie ewentualnego sukcesu czy rozwoju PLWS do hojności darczyńców nijak się ma do idei sportowego współzawodnictwa. Zawody wędkarskie to sport amatorski, bardzo niszowy. Nie ma prawa bytu bez chęci zdrowej rywalizacji. Jestem przekonany, że zdecydowana większość kolegów jeździ na zawody, bo po prostu nie może "bez tego" żyć. Dla nagród jeżdżą nieliczni. Najważniejsza jest atmosfera i współzawodnictwo, a największą nagrodą uznanie w oczach innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kacper ja miałem przyjemność organizować kilka razy zawody oczywiście jako sklep wędkarski. Takim najlepszym sukcesem był Puchar Narybysklep 2014 gdzie wystartowało około 50 osób listę zapełniliśmy chyba w 5 dni , nie miałem problemów aby uzyskać pomoc sponsorską od firm - mało tego dostałem informację że te firmy mają kapitał przeznaczony na tego typu imprezy :) kilka faktów z tych moich zawodów: Wpisowe dla zawodników wynosiło 30zł , Nagroda Główna 800zł 2 miejsce 500zł 3 miejsce 300zł i do tego 27 nagród począwszy od wartości 250zł a kończywszy w okolicach 100zł , ponadto było śniadanie , kawa , herbata oraz obiadek dla wszystkich a tak o tym pisano :http://moczykije.net/2014/11/15/puchar-narybysklep-pl/ .

Myślę że można coś zorganizować i również można pozyskać na to środki tylko trzeba wiedzieć jak i u kogo szukać :) 

 

 

Dam Ci Kacper przykład a Ty pomyśl czy to jest realne i możliwe do wykonania przy okazji Finału raz w roku .

W tym roku udało Ci się zaprosić Francuzów.

Teraz jakbyś zrobił osobny sektor "Sektor Gości Specjalnych" i dał taką informację że można wystartować w tym sektorze z takimi zawodnikami

w zamian za pomoc "sponsorską" - tu trzeba by ustalić jaką..

To nie wierzę że choćby pan Wiktor Walczak , czy Ernest Gutkiewicz , Rafał Bielewicz czy inny właściciel firmy czy sklepu wędkarskiego nie wszedł by w to .

Przecież nie jest to codzienna sytuacja żeby potrenować z MŚ na Polskiej wodzie :) przy okazji prawdziwych zawodów .

 

A znajdując 10 takich firm ustalając pomoc o wartości 500-1000zł od drużyny , masz pełny sektor i 5000-10000zł w puli ...

Uwierz mi że dla firm Sensas Fiume czy Traper wydać takie pieniądze to pryszcz, przecież można je odpisać od podatku a ponadto zmierzyć się w doskonałym treningu z najlepszymi na świecie .

 

Myślę że to może być dobry pomysł aby pozyskać środki na rozwój i funkcjonowanie ligi na bardzo wysokim poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na organizowanych przeze mnie dużych zawodach nigdy nie zabrakło nagród, i zawsze były to pule od kilku tysięcy do kilkudziesięciu tys. zł. Nagrody otrzymywałem od firm, z którymi na co dzień współpracowałem plus cała masa nagród za środki pozyskane z wpisowego. Czyli zgodnie z tym co wyżej napisałem. Z pewnością sponsorami Twoich zawodów byli także Twoi kontrahenci. Dlaczego w tym roku nie zorganizowałeś drugi raz tak okazałej imprezy? Z pewnością dlatego, że już zdajesz sobie sprawę jak wielkiej pracy i poświęcenia to wymaga. Nie należy zapominać, że do tych zawodów z pewnością musiałeś dołożyć nie mało z własnej kieszeni. Z pewnością nie byłoby Ci łatwo o takie zaangażowanie, gdyby zawody miały nazwę niekomercyjną np. "Jesienny Puchar Kanału Żerańskiego". Osobiście już dawno temu zrezygnowałem z zawodów pod "prywatnym" szyldem chcąc poświęcić swoje zaangażowanie dla PLWS i mojej lokalnej Ligi WMLS. Celowo kompletnie nie mieszam się do rozgrywek wojewódzkich, by te były całkowicie niezależne "politycznie" i łatwiej było im o ręce do pracy i ewentualnych sponsorów.

 

Sektor gości to zapewne konkretna atrakcja, tylko wymaga ona dodatkowego zaangażowania i miejsca na łowisku. Wszystko jest łatwo zaplanować, ale organizacja to już realna praca, kosztem zazwyczaj najbliższej rodziny. Oczywiście jeśli znajdą się osoby chętne do zorganizowania dodatkowych atrakcji przy okazji Finału PLWS, dostaną taką możliwość - o ile nie będzie to nic głupiego. Naprawdę mądrych pomysłów w kontekście PLWS w ostatnich 3 latach przeczytałem setki, ale jakoś wolontariuszy do ich realizacji zawsze zabrakło. Jeśli uważasz, że Twój pomysł jest dobry (ja uważam, że jest bardzo dobry) to zamiast jak wszyscy "pomysłodawcy" obarczać tym Górka (bo on przecież nie ma rodziny i całe dnie się nudzi), zorganizuj to dla dobra nas wszystkich - zgodnie z Ideą PLWS. Nauczmy się pomagać, a nie tylko podpowiadać.

 

Wszystkim nam będzie bardzo miło jeśli znajdą się osoby, które poświęcą swój czas na to, by kolejny finał PLWS był jeszcze lepszy, bardziej atrakcyjny i innowacyjny. Niespełna rok temu po pierwszym finale otrzymałem deklarację w imieniu konkretnej grupy osób odnośnie kompleksowej pomocy przy organizacji drugiego finału w Nowym Mieście. Kilka tygodni przed finałem okazało się, że z całej grupy nagle nikt nie ma czasu!!! Gdyby nie kilku przyjaciół i przychylność okręgu ciechanowskiego zostałbym "z ręką w nocniku".

 

W Polsce nie ma problemu z rzetelną i uczciwą pracą na rzecz dobrego imienia własnej firmy czy instytucji. Nieco inaczej to wygląda, gdy musimy popracować dla dobra innych osób. PLWS jest w tej chwili jedynym ogólnopolskim cyklem zawodów spławikowych, który nie ma charakteru komercyjnego tj. nie reprezentuje interesu konkretnej firmy. 

 

Ze swojej strony robię wszystko co mogę, aby PLWS nie kojarzono ze mną, a z ogólnym zaangażowaniem wielu lokalnych wolontariuszy. Chcę docelowo pozostać jedynie pomysłodawcą i promotorem tego przedsięwzięcia. Na finale w Nowym Mieście byłem jednym z wielu zawodników, a organizacją zajęła się duża grupa wolontariuszy. Osobiście jedynie koordynowałem działania w ostatnich tygodniach poprzedzających same zawody. 

 

Trzeba zaznaczyć, że drugi finał był momentem przełomowym i teraz powinno być już tylko łatwiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Lepsze wrogiem dobrego"

Nie byłem na finale, widziałem film i rozmawiałem z lubelskimi uczestnikami. Czy da się go jeszcze poprawić? A było w Polsce coś lepszego/większego?

Wisienka na torcie jest ok, postarajmy się raczej aby tort był bardziej okazały.

 

PLWS zaczyna mieć ręce i nogi, ale teraz moim zdaniem najważniejsza jest praca w województwach, aby tam ugruntować pozycję. Od roku 2016 pewnie będzie więcej chętnych drużyn, u mnie np . będą eliminacje (1 zawody) , ale w przypadku, gdy tych nowych będzie coraz więcej to sens będzie miał tylko podział rozgrywek na 2 ligi.

 

Także, moim zdaniem, skupił bym się na rozwiązaniach dotyczących województw, bo z tego co widziałem i słyszałem, to finał wyprzedza o lata świetlne pozostałe imprezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzisz Maciek a nie mówiłem !!!

Pisząc prywatni Goście mam na myśli żeby to także było ujęte w regulaminie (Bo jeśli się nie myle to takiego zapisu nie było) nas w związku z "Brakiem zapisu w regulaminie" wykluczyłeś z Finału a gości zaprosiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W regulaminie nie mogło być ujęte że Mistrzowie świata nie mogą brać udziału w finale PLWS bo gdyby było wcześniej to ujęte to byś sobie kpił  z Kacpra że sobie jaja robi. jacy mistrzowie swiata na PLWS.Po prostu moim skromnym zdaniem żale wylewasz ch...j wie o co.Żałuje tylko że nie było wiadomo wcześniej że zaszczycą nas w Polsce wizytą na finale i jeszcze łowić będą w naszych bezrybnych wodach,bo bym na pewno przyjechał i może było by mi zaszczyt uścisnąć Didierowi dłoń.Dla firmy "Rive" Polska to chyba najmniejszy rynek zbytu a jednak potrafili nas zaszczycić obecnością.Dobrze ze Cię tam nie było na finale Panie Bartek bo byś wszystkim nam  w Polsce wstydu narobił swoimi fochami jak byś zobaczył "GOŚCI PRYWATNYCH"

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W regulaminie nie mogło być ujęte że Mistrzowie świata nie mogą brać udziału w finale PLWS bo gdyby było wcześniej to ujęte to byś sobie kpił  z Kacpra że sobie jaja robi. jacy mistrzowie swiata na PLWS.Po prostu moim skromnym zdaniem żale wylewasz ch...j wie o co.Żałuje tylko że nie było wiadomo wcześniej że zaszczycą nas w Polsce wizytą na finale i jeszcze łowić będą w naszych bezrybnych wodach,bo bym na pewno przyjechał i może było by mi zaszczyt uścisnąć Didierowi dłoń.Dla firmy "Rive" Polska to chyba najmniejszy rynek zbytu a jednak potrafili nas zaszczycić obecnością.Dobrze ze Cię tam nie było na finale Panie Bartek bo byś wszystkim nam  w Polsce wstydu narobił swoimi fochami jak byś zobaczył "GOŚCI PRYWATNYCH"

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×