Skocz do zawartości
Polityka prywatności Czytaj dalej... ×
Forum PLWS
Zaloguj się, aby obserwować  
Tomek Kutek

Zanęta na wody stojące

Polecane posty

Witam, startuję w zawodach w swoim kole(kat. junior), gdzie zawody rozgrywane są głównie na jednym zbiorniku. Jest to bardzo stara żwirowania (pow. ok 5 ha), średnia głębokość to 1,8m-2,5m, dno praktycznie w całości bardzo zamulone. Występują małe i średnie leszcze, płocie, sporo małych krąpi, nieduże okonie ale też wzdręgi. Z większych ryb to karpie duze amury a i ładnych drapieżników (w szczególności sporych sumów) nie brakuje.

W związku z tym mam pytanie jaką mieszanke zanętową polecilibyście mi na ten zbiornik?

Dodam że w okolicznych sklepach wędkarskich dostępne mam praktycznie tylko zanęty zawodnicze Traper. W ubiegłym sezonie używałem tych zanęt oraz dodatków Traper połączonych z paczką ziemi bełchatowskiej(wyniki nie były zbyt rewelacyjne). Prosiłbym też o podanie przybliżonych proporcji zanęta-glina/ziemia.

Startuję w zawodach dopiero jeden sezon więc nie mam jeszcze obeznania w zanętach a wyczyn bardzo mnie wciągnął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To na co łowi klub Traper, wie tylko klub Traper , w sieci masz fajne sklepy internetowe gdzie zanęty sensasa czy marcela kupisz za relatywnie małe pieniądze porównując do sklepów stacjoarnych  i przy zakupie 3-4 kg z przesyłką wyjdzie tyle samo lub nawet taniej a jak jeszcze dorzucisz kilka pacek gliny  to już oszędzasz . Jak będziesz zainteresowany tanimi sklepami w sieci pisz na PW - podam kilka linków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skład zanęty ma znaczenie dopiero wówczas, gdy poziom zawodników jest wyrównany, każdy zastosuje dobre podanie i jej odpowiednią ilość. Jako, że w tych kwestiach rozbieżności są ogromne to i można uznać, że zanęta sama w sobie w żadnym stopniu nie przekłada się na uzyskiwane wyniki. Jestem przekonany, że mając dobrze rozpoznane łowisko za każdym razem pokonam mniej doświadczonego wędkarza mimo, że zastosuję zanętę za 5zł, a konkurent "wyśmienitego" Sensasa. Niektórzy zapominają, że zawody polegają na łowieniu ryb, a nie ich nęceniu. Są łowiska, na których patent polega na tym by podać tak kule, aby były możliwie najmniej atrakcyjne dla ryb. Dzięki temu w pierwszej fazie ryby ustawiają się u sąsiadów, robią bałagan w łowisku po czym "spokojniejsze" odpływają tam gdzie stół jest ładnie usłany. Takie ryby zdecydowanie łatwiej utrzymać w łowisku bo mają już za sobą pierwszą fazę nasycenia i nie są chętne do dalszych podróży. W praktyce wygląda to tak, że zawody wygrywa zazwyczaj ten kto rozkręca się po 1-2 godzinach zawodów a nie ten, który od pierwszych minut naparza ryby. Oczywiście opisuję to w ogromnym uproszczeniu.

 

Tomku, zastosuj jakąś podstawową zanętę, może być i Trapera. Mieszaj ją w stosunku 1 do 1 z ziemią, przecieraj wszystko razem na sicie. Rób taką mieszankę która będzie bardzo wilgotna i dobrze klejąca. Podziel ją na pół. Do jednej części (około 3-4 litrów) dodaj tylko garść jokersa i kieliszek pinek, do drugiej pół gazety jokersa, 100ml pinek i szklankę bentonitu. Wrzuć po 5 kul każdej z mieszanek w łowisko i donęcaj maleńkimi kulkami jak brania będą słabły. Jeśli nabędziesz odpowiedniej techniki to napewno ryb będziesz łowił coraz więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisali poprzednicy. Nie skupiaj się za bardzo nad składem zanęty a bardziej nad jej podaniem i proporcją z gliną/ziemią. Ja używam około 3-4 gotowych mieszanek zanetowych i zawsze dopasuje je do konkretnej wody. Korzystając z tematu też chciałbym was zapytać jaką mieszankę glin/ziemi podalibyście na płytki zalew od 0,8m do 1,2m gdzie głównym gatunkiem odławianym podczas zawodów są leszcze w przedziale 0,3-0,5 kg ale trafiaja sie też sztuki powyżej 1kg. Dodam że w łowisku występuje niewielka warstwa mułu. Mówimy oczywiście o podaniu towaru pod tyczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czołówka Polski jak i Świata.

 

W takim razie gratuluję kontaktów z nie tylko polską, ale i światową czołówką. Na GPP w każdej turze w sektorze łowię z zawodnikiem klubu Traper. Jako, że z chłopakami tego klubu utrzymuję dobre relacje zawsze mogę zajrzeć do ich wiader i chętnie z tej możliwości korzystam. W związku z tym, wiem, że ZAWSZE mają mieszanki TRAPERA. Wielokrotnie przy mnie otwierali paczki i rozrabiali zanętę. Inna sprawa, że na naszych łowiskach GPP ze względu na kolosalne przenęcenie ryb, na zawodach o sukcesie nęcenia decydują w niemal 100% glina i jokers. Kilkudniowe obfite nęcenie sprawia, że ryby źle reagują na zanętę i zawodnicy zazwyczaj mocno ją ograniczają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może to są tylko paczki z napisem TRAPER??? A w środku jest zupełnie inna zanęta. A co do nęcenia na zawodach to masz rację, że decyduje glina i jokers.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co piszesz wynika, że w tych paczkach powinny być zanęty Sensasa, a te znam doskonale (bazowałem na nich jeszcze kilka lat temu) i klub Traper na GPP ich nie stosuje. Zanęty na zawodach wysokiej rangi odgrywają tak marginalną rolę, że nikt nie wydziwia i rozrabia to co ma pod ręką lub to co dostaje od sponsora. Sensas ma napewno największe na świecie lobby zanętowe, sponsoruje najwięcej zawodników i w ten sposób wpływa na takie daleko idące tezy jak Twoja. Zpewnością można stwierdzić, że zanęty Sensasa są bardzo popularne wśród zawodników, a nawet najpopularniejsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie są moje tezy, w większości zawodnicy wybierają zanęty Sensasa nie ze względu na ich popularność, tylko na ich efektywność. Są mieszanki z górnej półki i nikt temu nie zaprzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co tam i ja się dorzucę :)  Sam lubię zanęty Sensasa i to nie ze względu na ich jakieś magiczne moce, ale przez pryzmat przyzwyczajenia ,zwykłego Grosa można prostymi zabiegami przystosować do każdego łowiska . Jednakże tak jak wspomniał Kacper nie ma co się zbytnio sępić nad spożywką obecnie daje jej się tak mało że ma ona marginalne znaczenie. Gdy nie dostaje w dobrej cenie SS, nęcę równie skutecznie zanętami pana Tomka Nysztala, czy Pana Milewskiego i nie odczułem jakoby odbierało mi jakiekolwiek szanse na dobry wynik. Dużo zawodników ślęczy nad mieszankami, napisami na paczkach, atraktorami i bóg wie jeszcze czym, moim zdaniem im prościej tym skuteczniej. 

pozdrawiam kolegów ;)

Edytowano przez Kamil Abramczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oby ta zanęta cud działała jak to przedstawia Lokiec123 .Ja wiem coś innego i wszyscy zawodnicy wiedzą to samo.Każda zanęta sztandarowa(niech się nazywa zawodnicza ,albo GP itp,itd....) jakiejkolwiek firmy ma najwyższej klasy  komponenty i jest najwyższej jakości.Jednak podanie ,konsystencja,proporcje,znajomość łowiska ,a przede wszystkim umiejętności   zawodnika tzn.głowa łowi nie zanęta i nie wędka choćby jedno i drugie było ze szczerego  złota. Wniosek; "zanęta cud nie istnieje, bo tylko czasem umiejętności brak"i to również dotyczy zanęt Sensasa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mówcie i piszcie co chcecie, ale SENSAS jest najlepszy. Ciekawy jestem, który z Was by wystartował na poważnych zawodach z zanętą średniej klasy skoro ma ona w tej chwili małe znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zrozumiałeś tego, co napisałem....? do tego trzeba trochę połowić na zawodach. Skoro ta zanęta jest tak super to podam przykład ;-zawody ok.30-stu osób i wszyscy używają zanęt sensasa- to dlaczego są tak zróżnicowane wyniki ???-przemyśl i pomyśl nad tym, co napisałem w poście wyżej !!!. Ja przestałem używać zanęt sensasa... nie ze względu na jakość bo tego nie podważam ,a tylko i wyłącznie  ze względu na cenę ,mimo tego.... ,że na nią również mnie stać ......,ale po co przepłacać ??? :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego są zróżnicowane wyniki bo nie wszystkie miejsca są równe, i nie wszyscy zawodnicy tak samo łowią. Nie chodziło mi o to, że wymieszasz sensasa z gliną i już jest wszystko ok. Wiadomo trzeba to robić z głową itd... Apropo ceny to wcale nie jest taki drogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×