Skocz do zawartości
Polityka prywatności Czytaj dalej... ×
Forum PLWS
Zaloguj się, aby obserwować  
Jurek Kowalski

Pellet w zanęcie

Polecane posty

Witam,

jakie macie zdanie na temat pelletu w zanęcie? Nie chodzi mi o podanie, takiej zanęty w łowisku komercyjnym a podczas łowienia w rzece czy jeziorze "dzikich" ryb.

Kupiłem trochę drobnego pelletu Lorpio i chce się nim pobawić w najbliższym czasie ale sam nie wiem czego się spodziewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sens to ma ale nie spodziewaj się, że wszędzie da dobre rezultaty. No i jednak moim zdaniem jak Pellet to raczej w cieplejszym okresie. W zimnej wodzie bym się mocno zastanowił zanim bym go zastosował. Jestem jednak raczej amatorem jeśli chodzi o stosowanie Pelletów, więc inni może będą w stanie Ci podpowiedzieć coś więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź. Sam nie wiem co mam myśleć o pellecie... sytuacja jest następująca.

Mam łowisko gdzie 60% wędkarzy stanowią wielbiciele feedera i odłamu tzn. Methody. Mają bardzo dobre rezultaty łowiąc tylko i wyłącznie na pellety, no i na groch.

 

Oczywiście klasyczna zanęta tzn. glina, spożywka i jokers dają pozytywne rezultaty ale chcę sprawdzić czy da się tą przynętą/zanętą ściągnąć pod tyczke i zachęcić do żerowania np. leszcze. Ciekawi mnie to czy ktoś, kiedyś próbował... bo w internecie dużo piszą ale nie zawsze piszą to ludzie niezależni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest jeden film Piotra Lorenca na yt, który wiosną łowi liny i leszcze z tyczki dodając do zanety drobnego pelletu green betanina. Polecam przeszukać YT i sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dodawałem pelletu łowiąc płocie - nie było czuć jakiejś specjalnej różnicy w wynikach z pelletem w porównaniu do normalnej mieszanki. Ale próbowałem tylko w czerwcu/lipcu. No i nie wykonałem żadnego szeregu testów tylko próbowałem 3 razy. Stwierdziłem, że gra nie warta świeczki na wodzie, na której łowiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam jestem negatywnie nastawiony ale chciałem sprawdzić i poznać opinie wśród wędkarzy. Cały YT przeleciałem i jedynie brytole łowiący na komercji z dużym zacięciem używają pelletów, zarówno nęcąc jak i używając jako przynęty haczykowej. Może się to faktycznie sprawdzi gdy woda się ogrzeje i większe klenie czy jazie będą intensywnie żerowały.

Może w niedalekiej przyszłości sprawdzę, jakie wyniki uzyskam nęcąc pelletem, ziarnem konopi, kukurydzy i pinki.... ale to nie jest już wyczyn :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jurek Kowalski trochę się w tym wszystkim zaplątałeś .Zawody żądza się swoimi prawami ,a indywidualne łowienie bez presji zawodniczej to jest inna sprawa .Więc skupię się na indywidualnym treningu.Każda ryba ma swoje indywidualne upodobania i dodając  pewne dodatki możesz wyselekcjonować i zwiększyć szanse na płoć,krąpia,leszcza,jazia i klenia.Krąp uwielbia zanętę drobno smużącą.Płoć uwielbia konopie,kolendrę,białe,itp .Leszcz słodycz, pellet,gnojaki białe robale i dodając chlebków fluo,kukurydzę czy groch będą pojawiały się jazie i klenie .To podstawy na każdą wodę i czasami  trzeba dodać innych dodatków to zależy od łowiska i to wynika z treningów na danej wodzie.

Łowiąc indywidualnie  zawsze stosuję pellet bez względu na porę roku oczywiście tylko w zanęcie łowiąc tyczką na wodach płynących .Od lutego jak tylko zejdą lody dodaję pellet i praktycznie w większości przypadków on nie szkodzi jednak jak trafie na żerujące jazie,klenie czy leszcze drobnica odchodzi i dzień zamienia się w istne eldorado .Pellet w zanęcie nie przeszkadza drobnica tym się nie naje ,ale jak wejdą jazie,klenie czy leszcze to kilkanaście sztuk w przeciągu godziny to żadna sensacja :)  Trzeba wytrwałości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jacku święte słowa :) A jeśli mogę coś podpowiedzieć , stosuję również pellet do zanęty ,, ale w ostatnim roku zrobiłem pewną rzecz , a mianowicie do starego młynka i zmieliłem , dodałem taki proszek do wymieszanej zanęty i kontrolnie na małe jeziorku . Efekt dla mnie wyśmienity , płotki i leszczyki brały wydaje mi się lepiej . Stosowałem trzy rodzaje pelletów , raczej zapachów - ochotka , truskawka i morwa . Oczywiście łowienie rekreacyjne , bez presji . Spróbuj może akurat również u Ciebie to przyniesie takie efekty jak u mnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hanys Ty nie zapominaj ,że drobne płotki i leszczyki mnie nie interesują ! więc mielił nic nie będę. Ja w swoim życiu złowiłem tyle tego chwastu ,że czas dać im spokój i poczekać aż dorosną do  godnych rozmiarów.Między innymi pellet stosuję po to, aby utrzymać okazy w łowisku o ile się pojawią .W ogóle drobna zawodnicza zanęta jest bardzo dobra na zawody i łowienie ilościowe ....niestety wyrosłem z tego i jak zdążyłeś się zorientować , łowię tylko na grubo tzn.grube frakcje nie gotowane jedynie namoczone, co przynosi fajne rezultaty 80% przypadków w postaci kilku lub kilkunastu sztuk na jedną wyprawę i to mnie cieszy na dzień dzisiejszy .Dotyczy to również joka,ochotki czy pinki(tego nie używam)..... jeśli robale to grubo i do bólu gnojaki,kastery to min.po 0,5 litra + litr mrożonego robala.

Dzisiaj na warcie woda miała już 11 stopni . Jazie oraz klenie wciągały to na potęgę nie wspomnę o grubych krąpiach pluły pelletem i robalami,a brały i stały w zanęcie jak cielaczki :) To jest potęga łowienia bez presji  i zawodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×